STYL SLOW

 

W swoim własnym tempie ŚWIADOME ŻYCIE W HARMONII Z NATURĄ

Styl życia slow nie zakłada robienia wszystkiego w żółwim tempie, tylko we właściwym dla danej osoby. Życie w stylu slow, to coś w rodzaju tańca: kombinacja momentów wolniejszych i szybszych, w zgodzie ze sobą i w harmonii z Naturą. Człowiek w swoim rytmie odnajduje tempo, które czuje i wie kiedy ma przyspieszać a kiedy zwalniać. Dzięki temu łapie wewnętrzną równowagę, a powolność w tym kontekście staje się synonimem jakości, pełni, przyjemności, energii , dynamizmu. Styl slow definiuje na nowo sposób postrzegania czasu, oraz życiowych wartości. To co podmiotowe, jak i to co przedmiotowe, są w rzeczywistości jednym i tym samym. Dzięki utożsamianiu podmiotowego z przedmiotowym, przekraczamy ograniczenia koncepcji czasu, który bywa przeszkodą w rozumieniu Natury życia. Nie jest to łatwe, lecz  korzyści z tego, są niezaprzeczalne. Już nie rządzi nami zegar, tylko teraz my trzymamy go w ryzach. Na nowo doceniamy życie, cieszymy się nim, z wdzięcznością witamy każdy dzień, zachwycamy naturalnym pięknem, różnorodnością i smakiem. Cudowne i prawdziwe.

Choć nie wszystko da się ująć w słowach, aby przybliżyć Wam samą istotę i sens owej świadomości, postaramy się streścić wątek w tym krótkim materiale. Mamy wielką nadzieję, że dzięki temu prostemu opisowi czytelnik będzie miał okazję odnaleźć odpowiedzi na własne pytania, a być może okaże się nawet, że będzie w stanie uniknąć błędów, rozpoznać prawdę od fałszu, a w konsekwencji osiągnąć harmonijne życie w zgodzie z Naturą, przepełnione miłością, radością i spokojem. Wyjaśnienie tego co proste, w rzeczywistości może wydawać się trudne. Jeśli uda się zrozumieć choćby jedną prostą rzecz dogłębnie, zdolność do zrozumienia Natury wszechświata i samego życia ulega wielkiemu rozszerzeniu. Materiał ten poświęcony jest czynieniu rzeczy prostych oczywistymi.

WYOBRAŹ SOBIE, CO BY BYŁO gdyby, wszyscy ludzie w zgodzie ze sobą, wdzięcznie żyli i odżywiali się świadomie w harmonii z Naturą? Zastanów się nad tym. Pomyśl jeszcze raz. Zdumiewające wnioski same się nasuwają.

Świadoma interpretacja. Każdy pytający wydobędzie odpowiedź, która jest reprezentatywna dla jego poziomu świadomości.

Wszyscy ludzie są równi za sprawą boskości ich stworzenia, a prawa człowieka są mu wrodzone i z tej przyczyny są niezbywalne. Rozczarowanie pustką bierze się z niepowodzenia w zjednoczeniu swojego życia z zasadami, z których emanuje moc. Źródła mocy są niewidzialne i nienamacalne. Wewnętrzne źródło mocy apeluje do tej części ludzkiej Natury, którą nazywamy szlachetną, przemawia za ważnością samego życia. Moc daje życie i energie, jest całkowita i kompletna w samej sobie i nie potrzebuje niczego z zewnątrz. Tak naprawdę pióro jest potężniejsze niż miecz, ponieważ moc pochodzi z umysłu, a siła ma źródło w materialnym świecie. Gandhi demonstrował przed obserwującym światem moc bezinteresowności przeciwko sile egoizmu. Ta sama zasada została przedstawiona przez Nelsona Mandelę. Moc z łatwością osiąga to, czego żadna siła nie jest w stanie osiągnąć nawet ekstremalnym wysiłkiem. Moc i postrzeganie idą ramie w ramie. Postrzeganie jest subiektywne i wyjątkowe. Mechanizm percepcji jest jak kino, w którym projektorem jest sama świadomość. Formy emisji filmu to atraktorowe wzorce energii, a ruchome obrazki na ekranie to świat, który postrzegamy i nazywamy rzeczywistością. Nie ma nic na zewnątrz oprócz samej świadomości.

Każdy z nas, przez cały czas, posiada komputer znacznie bardziej zaawansowany, niż większość maszyn o sztucznej inteligencji – ludzki umysł. Podstawową funkcją każdego urządzenia mierzącego, jest po prostu, sygnalizowanie wykrycia nawet drobnej zmiany. Reakcje płynące z ludzkiego organizmu, dostarczają takiego sygnału zmiany warunków. Ciało potrafi rozróżnić to, co wspiera życie, od tego co jest mu przeciwne. Centralny układ nerwowy człowieka, posiada znakomitą zdolność odróżniania, bodźców pozytywnych od negatywnych, schematów wspierających życie od niszczących je, oraz co bardziej doniosłe, prawdę od fałszu. Jest to podstawowy mechanizm przetrwania. Mózg funkcjonuje jak zestaw odbiorczy dla wzorców energii , znajdujących się w umyśle. Wzorce te istnieją jako świadomość wyrażona w formie myśli. Nasza wizja świadomości jest połączona z naszym pojęciem jaźni. Osoba identyfikuje się z ciałem, ponieważ jej umysł doświadcza jej ciała. W uświadomieniu sobie, że  mam ciało i umysł, zamiast myślenia, że jestem swoim umysłem czy ciałem, kryje się wielka wolność – do tego potrzeba wielkiej siły woli. Gdy przestaniemy myśleć, ze jesteśmy naszymi umysłami, zaczynamy widzieć, że mamy umysł. Pojawia się gotowość do tego, aby zakończyć obwinianie, wziąć odpowiedzialność za swoje działania, uczucia i wierzenia. Strażnikiem świadomości jest uważność. Obserwowanie umysłu wykazuje skłonność, do zwiększania jednostkowego poziomu świadomości. Umysł, który jest obserwowany, staje się skromniejszy, zaczyna rezygnować ze swoich roszczeń do wszechwiedzy. Sama świadomość nie jest wyznaczana przez treść. Myśli, przepływające przez świadomość, są jak ryby pływające w oceanie. Istnienie oceanu jest niezależne od ryb. Identyfikować się z samą świadomością oznacza wiedzieć, że własna rzeczywista jaźń jest nieograniczona.

Czy moc życia podtrzymuje ciało? czy ciało podtrzymuje życie ?

Twierdzenie Kartezjusza działa w obie strony: „ Myślę więc jestem”, oznacza „ Jestem dlatego myślę”. Ponieważ myślenie zachodzi jako forma, Kartezjusz ma rację. To co ma formę, aby ją uzyskać, musiało uprzednio posiadać istnienie. „ Ja jestem” jest stwierdzeniem uważności dowodzącej, że zdolność doświadczenia, jest niezależna od formy. Świadomość jest poza formą, w rzeczywistości jest samą wszechmocną macierzą, z której pochodzi forma. Bez świadomości nie byłoby niczego, co mogłoby doświadczać formy. Można też powiedzieć, że sama forma, jako wytwór percepcji bez niezależnego istnienia, jest ulotna i ograniczona, podczas gdy świadomość obejmuje wszystko i jest bezgraniczna.

Poziomy świadomości są skorelowane z określonymi procesami świadomości – emocjami, postrzeganiem czy postawami, światopoglądami i przekonaniami duchowymi. Na poziomach świadomości wyższe frekwencje są niezwykle potężne i mało kto zazwyczaj odbiera je jako czyste stany. Większość ludzi jest tak bardzo oddzielona od swoich własnych stanów czystej świadomości, że nie rozpoznaje ich nawet, kiedy ich doznaje, ponieważ identyfikują się oni ze swoimi niższymi stanami ego. Im wyższe osiąga się stany, tym większą ma się moc, aby przeprogramować całe swoje życie. Czysta świadomość, reprezentuje nieskończony potencjał, nieskończoną moc, oraz nieskończone źródło energii całego istnienia.

Wysokie stany świadomości są często doświadczane przez sportowców. Jest to dobrze udokumentowane, że biegacze długodystansowi regularnie osiągają wzniosłe stany spokoju i radości. Zjawisko to jest często opisywane jako dotarcie do punktu, gdy nagle przełamuje się barierę występu i działanie staje się  pozbawione wysiłku , ciało porusza się jakby z gracją i łatwością, samo przez się, jak by było poruszane przez jakąś niewidzialną siłę. Towarzyszący temu stan radości jest zdecydowanie inny niż dreszczyk sukcesu. To radość z pokoju i jedności ze wszystkim, co żyje. Subiektywne doświadczenie, niewymagającej wysiłku błogości, zdarza się też w innych rodzajach wyjątkowych fizycznych dokonań, jak w przypadku światowej sławy tancerzy sufi, znanych jako wirujący derwisze, którzy dzięki zdyscyplinowaniu i wyczerpującym praktykom osiągają zdolność swobodnego i długotrwałego poruszania się w przestrzeni z olśniewającą precyzją. Najbardziej rozwinięte sztuki walki jasno wskazują, jak nieskończenie ważne są intencje i zasady w niezwykłych sportowych osiągnięciach.  Znakiem rozpoznawczym prawdziwej wielkości w osiągnięciach lekkoatletyki zawsze jest skromność. Tacy sportowcy reprezentują wdzięczność, wewnętrzny zachwyt oraz uważność tego, że ich dokonanie nie było tylko wynikiem własnego wysiłku – lecz że to maksymalny osobisty wysiłek przywiódł ich do punktu przełomowego, z którego następnie zostali przeniesieni przez moc większą niż moc indywidualnej jaźni.  Media miewają skłonność do wywoływania złych stron sportu i niedoceniania sportowców, ponieważ pozycja celebryty świadomie bądź podświadomie budzi egotyzm. Całkowitą ochronę daje powierzenie własnego talentu, występów czy kariery wyższym zasadom. Prawdziwa sportowa moc charakteryzuje się wdziękiem, wrażliwością, wewnętrzną ciszą oraz – paradoksalnie – delikatnością, obecną w wolnym od współzawodnictwa życiu nawet tych najostrzejszych zawodników. Wielcy ludzie stają się legendą, gdy można brać z nich przykład. Nie to, co posiadają ani co robią, tylko to, kim się stali, imponuje ludzkości.  Duch olimpiady mieści się w sercu każdego mężczyzny i każdej kobiety.

Wszyscy ludzie są odpowiedzialni za dbanie o doskonałość i uznanie jej wartości, ponieważ poszukiwanie świetności w każdej z dziedzin ludzkich dążeń inspiruje nas wszystkich do aktualizacji  każdej z jeszcze nieprzejawionych form ludzkiej wspaniałości. Inspirować oznacza wypełniać duchem. Samą energie życia można określić jako ducha. Duch jest życiodajnością, która towarzyszy energii życia i jest wyrazem zjednoczenia nią. Duchowość jest tolerancyjna, religijność zaś powszechnie pozbawiona tolerancji. To pierwsze prowadzi do pokoju, a ostatnie do walk, rozlewu krwi i zbrodni z pobożności. Pozostaje jednak duchowe podłoże, z którego wszystkie religie się wywodzą, ukryte w każdej z nich. Podobnie jak religie, całe kultury ulegają osłabieniu, gdy lezące u ich podłoża zasady zostają przysłonięte i zanieczyszczone błędnymi interpretacjami. Podstawowe nauki posiadają tę sama głęboką moc, jaka miały od zawsze. Moc zasad nie zmienia się z upływem czasu. Czy je w pełni zrozumiemy, czy nie, będą one ideałami, do których dąży ludzkość. Dzięki naszym własnym walkom o ulepszenie siebie uczymy się współczucia dla tych, którzy wciąż znajdują się w uścisku wewnętrznych konfliktów. Stąd bierze się mądrość, zawierająca współczucie dla całego ludzkiego położenia.

Przyczyna upadku wzniosłych nauk duchowych leży w ich nieprawidłowej interpretacji przez mniej oświeconych. Dopóki samemu nie dostąpi się oświecenia albo przynajmniej nie doświadczy wyższych stanów świadomości, wszystkie duchowe nauki pozostają pogłoskami, z tego powodu tak podatnymi na zniekształcenie i błędne zrozumienie.  Żaden system religijny, który zachęca do wojny nie może sobie przypisywać duchowego autorytetu, nie popadając jednocześnie w hipokryzję, która z wielu uczciwych ludzi uczyniła ateistów.  Ignorancja nie ugina się pod atakiem, ale rozprasza się w świetle. Nic też nie rozpuszcza nieuczciwości tak szybko, jak prosty akt ujawnienia prawdy. Jedyny sposób na ujawnienie swojej mocy w świecie polega na zwiększeniu swojej uczciwości, zrozumienia i umiejętności współczucia.  Jeżeli różnorodne populacje świata zbliżą się do osiągnięcia tego celu, przetrwanie ludzkiego społeczeństwa oraz szczęście jego członków będą zapewnione.

Życie jest wyrazem świadomości w obserwowalnym czy doświadczeniowym świecie formy. Ale całokształt ludzkiego doświadczenia potwierdza, że świadomość istnieje zarówno w przejawionej, jak i nieprzejawionej formie. Uważność świadomości w formie jest powszechna. Uważność tej czystej świadomości, poza formą, jest wyjątkiem. Sama czysta świadomość reprezentuje nieskończony potencjał, nieskończoną moc oraz nieskończone źródło energii całego istnienia, utożsamiane z Bogiem. W granicach tego potencjału Nieprzejawione staje się Przejawionym w postacie Boskiego Wcielenia. Kiedy człowiek w swoim sumieniu traci szacunek dla świętości życia, zaczyna się pogrążać w chaosie, gubiąc swoją tożsamość.  We wszystkich dyscyplinach duchowych pierwszy konieczny krok dla rozwoju czyjejś uważności jest opisywany jako „ gotowość” . Utrzymująca się gotowość jest punktem zapłonu, który aktywizuje nowe pole atraktorowe i umożliwia nam opuszczenie starego. W pewnym momencie wprowadzenie trzeciego elementu ( wolnej woli, decyzyjnej konsekwencji wyboru i ewolucji ) powoduje, że nagle się one krzyżują i zachodzi zmiana.  Entuzjasta może usprawnić swój rozwój poprzez zwykłe skupienie na zaawansowanym nauczycielu i dzięki temu zjednoczyć się z jego polem energii. Gdy więc nagle ktoś przechodzi spod  wpływu niższego pola atraktorowego na wyższe, często uznaje się to za cud.

Najlepiej więc iść za radą tradycyjnej mądrości, mówiącej, żeby nie bać się zła ani go nie zwalczać, tylko po prostu go unikać. Ciemność rozjaśnia światło rozpoznania. W rzeczywistości, nawet z czysto naukowego punktu widzenia, zbawienie jest faktycznie możliwe. Tak naprawdę jest zapewnione przez sam fakt, że energia myśli przepełnionej miłością jest o wiele potężniejsza od energii myśli negatywnej. Dlatego też tradycyjne rozwiązania w postaci miłości i modlitwy maja solidną naukową podstawę. Człowiek w swej istocie posiada moc własnego zbawienia. Zyskuje zdolność do tego, aby ostatecznie odkryć wrodzony kompas, który wyprowadzi go z mroku ignorancji. Potępienie – tak samo jak wina- znika w momencie zrozumienia. Każdy osąd w końcu okazuje się być osadem dotyczącym nas samych, a gdy to zostanie pojęte, zachodzi jeszcze szersze zrozumienie Natury człowieka.

Prawdziwe twórcze innowacje są potrzebne, aby zachwycić ludzką wyobraźnię, a trwała jakość musi zastąpić planowane wychodzenie z użytku. Uczciwość i doskonałość mówią same za siebie, ponieważ są zjednoczone z mocą.  Sztuki piękne zawsze dostarczały miejsca dla największych duchowych dążeń w świeckim królestwie. Zadaniem sztuki było urzeczywistnianie za pomocą środków fizycznych ideałów tego, jaki mógł i powinien być człowiek, aby przedstawić w namacalnej formie, dostępnej dla wszystkich, czysty wyraz ludzkiego ducha. Wielka sztuka reprezentuje uporządkowaną istotę nie tylko ludzkich przeżyć, ale także świata, w którym żyjemy. To właśnie nazywamy pięknem. Nie ma sztuki bez miłości. Sztuka zawsze jest tworzeniem duszy, rzemiosłem ludzkiego talentu, niezależnie czy będzie to talent ucieleśniony, czy dotyczący umysłu i ducha. Ludzie o rozwiniętej świadomości potrafią dostrzec piękno we wszystkich formach. Dla nich nie tylko życie jest święte , ale też jego wszystkie formy są pięknem.

Wszechobecne ludzkie „ego” tak naprawdę wcale nie jest „ ja”, co najwyżej oznacza „to”. Przejrzenie na wylot tej iluzji ujawnia nieskończony „Kosmiczny Żart”.

Wszystkie rodzaje pytań, prowadzą do jednej i tej samej ostatecznej odpowiedzi. Przekonanie się, że nic nie pozostaje ukryte a ujawniona prawda znajduje się wszędzie, jest kluczem prowadzącym do pojęcia, najprostszych praw, oraz przeznaczenia ludzkości. Podczas przyglądania się naszemu codziennemu życiu, przekonujemy się, że wszystkie nasze dotychczasowe obawy, były oparte na nieprawdzie. Zastąpienie fałszu prawdą, jest istotą uzdrawiania wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych.

W świecie nie ma chaosu. Pojawienie się nieporządku jest jedynie sprawą ograniczeń percepcji. Istnieje tylko jedna Prawda Absolutna. Absolut jest niepoznawalny, właśnie dlatego, że jest poza wiedzą, poza zasięgiem samej świadomości.

#ŻYCIE W HARMONII Z NATURĄ  #WYZWOLONA STREFA  #JEDNOŚĆ #TO TU  #MOC I SIŁA RAZEM  #WSPÓŁISTNIENIE   #SYNERGIA  #RÓWNOWAGA  #WOLNY STYL  #DO PRZODU Z WIARĄ  #JAK PROCES TO PROGRES  #WYŻSZA SZKOŁA JAZDY  #INSPIRUJE KULTURA I SZTUKA  #W ZGODZIE Z NAUKĄ TECHNIKA  #PRAWDA ODNAJDUJE SIĘ WSZĘDZIE #MADMIXXXNATURPRO   #TERAZ JEST DLA NAS  #JEST CZAS NA WSZYSTKO  #NATURA ROZPROMIENIA I OTULA  #RYTM SERCA NAPĘDZA  #TANIEC I MUZYKA DUSZY DOTYKA  #MIŁOŚĆ JEST W SERCU KAŻDEGO ZAWODNIKA    #ODPOWIEDŹ ZNAJDUJE KTO SZUKA I PYTA   #ŚWIAT JEST PIĘKNY I KOLOROWY   #KAŻDY DZIEŃ JEST NOWY   #Z CHWAŁĄ DO GÓRY ZALICZAMY SZCZYTY I LATAMY PONAD CHMURY   #PUNKT WIDZENIA ZALEŻY OD PERSPEKTYWY PATRZENIA   #SŁOŃCE ŚWIECI STALE CHOĆ NIE ZAWSZE JE WIDZIMY   #Z CZYSTYMI INTENCJAMI OSIĄGAMY WSZYSTKO GDY WYTRWALE DO CELU DĄŻYMY  I ŚMIAŁO MARZYMY!

„Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy, ponieważ wiedza jest ograniczona” A. Einstein